środa, 21 marca 2012

pierwszy wernisaż ...

... uświetniła swoją obecnością poetka Anna Kun-Cichocka, czytała wybrane fragmenty swojej twórczości, goście byli zachwyceni :)


Był upalny dzień, więc poezji słuchaliśmy przed Galerią, pod rozłożystą wierzbą :)




Galeria Konar otwiera się na ...

 uczniów z pobliskiej szkoły, najpierw dzieci zwiedzały galerię, okazało się, że większość nigdy nie była na żadnej wystawie ani w muzeum. Było to ich pierwsze doświadczenie tego typu, bardzo były zainteresowane, zadawały masę pytań, a potem samodzielnie malowały dzieła sztuki :)


powoli nabiera kształtów ...

nasza wymarzona Galeria ...


zawieszamy pierwsze obrazy ...

zakochaliśmy się w ...

przepięknych okolicznościach przyrody :)  takich zachodów słońca nie widziałam nigdzie.

niebo nad Galerią .....



pra - początki ;)

Kilka lat temu postanowiliśmy opuścić stolicę i zamieszkać z dala od ruchu, szumu i korków wielkiego miasta , w domu z pięknym ogrodem. Dom był oczywiście do remontu, ale to nas wtedy nie przerażało. Po czasie okazało się jakimi  byliśmy optymistami ;)

Moją idee fix było stworzenie Atelier - Galerii, gdzie można prezentować obrazy, jak w typowej galerii, ale żeby Galeria żyła, żeby można w niej było prowadzić zajęcia plastyczne z dziećmi i dorosłymi. Żeby pokazać, jaką frajdę sprawia malowanie, tworzenie, jak wspaniale odstresowuje.
Marzenia czasem się spełniają, ale droga bywa wyboista ;)

 początki Galerii Konar .............. 2007 rok


zakładamy centralne, a dawne ogromne metalowe drzwi zamieniamy na okna ;)

materiały do remontu galerii ...
podłoga zaczyna nabierać barw ...
stare wrota nadal straszą ...