Kilka lat temu postanowiliśmy opuścić stolicę i zamieszkać z dala od ruchu, szumu i korków wielkiego miasta , w domu z pięknym ogrodem. Dom był oczywiście do remontu, ale to nas wtedy nie przerażało. Po czasie okazało się jakimi byliśmy optymistami ;)
Moją idee fix było stworzenie Atelier - Galerii, gdzie można prezentować obrazy, jak w typowej galerii, ale żeby Galeria żyła, żeby można w niej było prowadzić zajęcia plastyczne z dziećmi i dorosłymi. Żeby pokazać, jaką frajdę sprawia malowanie, tworzenie, jak wspaniale odstresowuje.
Marzenia czasem się spełniają, ale droga bywa wyboista ;)
początki Galerii Konar .............. 2007 rok
zakładamy centralne, a dawne ogromne metalowe drzwi zamieniamy na okna ;)
materiały do remontu galerii ...
podłoga zaczyna nabierać barw ...
stare wrota nadal straszą ...