niedziela, 15 kwietnia 2012

byliśmy DT ..... :)

czyli domem tymczasowym dla psiaków bezdomniaków, mieszkały u nas od kilku do kilkunastu miesięcy. Na szczęście doceniały dobre warunki i żyły w zgodzie, no prawie ;)
Wyciągaliśmy je ze schronisk lub znajdowane były zagłodzone, chore, w fatalnym stanie. Zajmowaliśmy się odkarmieniem, leczeniem i szukaniem domów stałych, oczywiście wspierała nas w tym grupa przyjaciół. Obecnie mieszkają w kochających nowych domach i ... o to chodziło :)

Kilkoro spośród naszych podopiecznych - tymczasowiczów ...


panienki z dobrego domu dyskutują ........... ;)))))

2 komentarze:

  1. No było ich sporo, ja pamiętam tylko hrabiankę Ritę, Rokisia i Tinkę, no i oczywiście mojego ulubieńca Zorbisko stare i grube.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz świetną pamięć, jeszcze była łaciata Molly i czarna rozrabiara Lenka - higienistka ;)))

    OdpowiedzUsuń